Dziś wieczorem w Lidze Narodów czeka nas rewanżowe starcie Portugalii z Norwegią. Gospodarze są w świetnej sytuacji w grupie i mają już komplet dziewięciu punktów. Norwegowie z kolei po dwóch kolejnych porażkach potrzebują punktów, dlatego trudno spodziewać się z ich strony zachowawczej gry. W pierwszym spotkaniu tych drużyn padły trzy gole, a obie ekipy znalazły drogę do siatki. Tym razem również szukam tutaj bramek po obu stronach.
Forma reprezentacji Portugalii
Portugalia rozpoczęła rozgrywki od trzech zwycięstw. Najpierw pokonała Walię 1:0, następnie wygrała z Norwegią 2:1, a w ostatniej kolejce urządziła sobie prawdziwy festiwal strzelecki w Kopenhadze, pokonując Danię aż 4:2. W trzech meczach zdobyła siedem bramek, a więc średnio ponad dwie na spotkanie.
Szczególnie dobrze wyglądała ofensywa w ostatnim spotkaniu. Portugalczycy czterokrotnie trafili do siatki Danii, mimo że musieli radzić sobie bez Cristiano Ronaldo. Na listę strzelców wpisali się João Cancelo, Gonçalo Ramos, Vitinha oraz João Félix. To pokazuje, że zespół Jorge Jesusa ma wystarczająco dużo jakości, aby kreować sytuacje również bez swojego największego nazwiska.
Portugalczycy zagrają teraz u siebie, na Estádio do Dragão, gdzie będą zdecydowanym faworytem. Nie oznacza to jednak, że muszą zachować czyste konto. Norwegia ma w składzie Erlinga Haalanda i kilku bardzo groźnych zawodników w ofensywie. Przy wysokim ustawieniu Portugalii może pojawić się przestrzeń do kontrataków.
Norwegia – sytuacja przed meczem
Norwegowie zaczęli Ligę Narodów od zwycięstwa 3:2 nad Danią, ale później przegrali dwa kolejne mecze. Najpierw 1:2 z Portugalią, a następnie 1:2 z Walią. W obu porażkach zdobywali jednak bramki. Po trzech spotkaniach ich bilans to pięć strzelonych i sześć straconych goli.
Największym argumentem Norwegów pozostaje oczywiście Erling Haaland. Napastnik Manchesteru City zdobył już bramkę przeciwko Portugalii w pierwszym meczu tych drużyn. Norwegia ma też Martina Ødegaarda, który odpowiada za kreowanie sytuacji, oraz szybkich zawodników na skrzydłach. Potencjał ofensywny tej drużyny jest więc wystarczający, aby zagrozić Portugalii.
Problemem jest natomiast defensywa. Norwegia straciła gola w każdym z trzech spotkań Ligi Narodów, a przed meczem z Portugalią dodatkowo wypada Torbjørn Heggem, który został wyrzucony z boiska w spotkaniu z Walią. To kolejny argument za tym, że gospodarze powinni mieć swoje sytuacje.
Portugalia – Norwegia: analiza typu
Połączenie BTTS + powyżej 2.5 gola wymaga minimum trzech bramek w meczu oraz trafienia z obu stron. W tym przypadku oba warunki dobrze się ze sobą łączą. Portugalia ma wystarczającą jakość, aby zdobyć dwie bramki, natomiast Norwegia nie potrzebuje wielu sytuacji, żeby wykorzystać swoją największą broń w ofensywie.
Ważny jest również sposób, w jaki może wyglądać spotkanie. Portugalia będzie chciała prowadzić grę i stwarzać sytuacje, a Norwegia przy obecnej sytuacji w tabeli nie może nastawić się wyłącznie na obronę. Goście muszą szukać punktów, więc wraz z upływem czasu powinni podejmować coraz większe ryzyko. To może otwierać przestrzenie po obu stronach boiska.
Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się wynikiem 2:1 dla Portugalii. Norwegia strzeliła wtedy gola, mimo że Portugalczycy kontrolowali sporą część meczu. Teraz gospodarze są po zwycięstwie 4:2 nad Danią, a Norwegowie mają za sobą dwie kolejne porażki. Spodziewam się więc meczu, w którym obie strony będą miały swoje momenty.
Przy takim zestawieniu BTTS + over 2.5 gola jest dla mnie ciekawszym rozwiązaniem niż granie samego overu. Jeden gol Norwegii znacząco poprawia sytuację tego typu, ponieważ Portugalia powinna mieć wystarczająco dużo argumentów, aby sama dołożyć dwie bramki. To właśnie połączenie ofensywnej jakości gospodarzy z koniecznością szukania gola przez Norwegów jest tutaj kluczowe.
🎯 Proponowany typ
Analizy Bukmacherskie to niezależny serwis publikujący codzienne analizy sportowe i typy bukmacherskie. Treści redakcyjne powstają niezależnie od partnerów komercyjnych.